Zysk operacyjny w gastronomii – co to jest i jak go zwiększyć?
Wyobraź sobie, że masz za sobą dobry dzień: restauracja pękała w szwach, kuchnia pracowała na pełnych obrotach, a kelnerzy obsługiwali kolejne zamówienia. A jednak wieczorem zostaje Ci w głowie jedno pytanie: ile z tego naprawdę zostaje w mojej kieszeni? Utarg to nie wszystko – to właśnie zysk operacyjny pokazuje, czy Twój lokal rzeczywiście zarabia. Sprawdź, jak go obliczyć i co zrobić, aby go zwiększyć!
Czym jest zysk operacyjny i dlaczego to nie to samo co utarg?
Z czego składa się zysk operacyjny?
Co najczęściej „zjada” zysk operacyjny (i jak temu zapobiegać)?
5 sposobów, jak zwiększyć zysk operacyjny
FAQ
Utarg mówi o tym, ile sprzedałeś/aś. Zysk operacyjny pokazuje, ile zostaje po opłaceniu bieżących kosztów prowadzenia lokalu
W wielu restauracjach jako punkt odniesienia przyjmuje się food cost w okolicach 25–35% ceny dania oraz koszty pracy rzędu 30–40% utargu. Jeśli widzisz, że regularnie przekraczasz te widełki, warto szukać przyczyny w porcjowaniu, zakupach, grafiku albo w cenach w menu.
Jeśli masz rozbudowane menu, coraz częściej zostaje Ci niesprzedany towar i coś ląduje w koszu, oznacza to, że część dań po prostu się nie opłaca albo schodzi zbyt wolno. W praktyce pomaga regularne liczenie kosztu i marży na daniach oraz redukcja menu do pozycji, które realnie napędzają zysk.
Policz „na zimno” koszty stałe (zwłaszcza wynajem) i sprawdź, jaki utarg jest potrzebny, żeby je udźwignąć przy realnym food cost i kosztach pracy. Jeśli czynsz jest wysoki, musisz mieć albo wysoką sprzedaż, albo model z wysoką marżą i kontrolą kosztów – inaczej możesz mieć ruch, ale nie przełoży się on na zysk operacyjny.